PRZYPOMINAJKI

Ludzie różnią się przez to, co pokazują,
i są podobni przez to, co ukrywają.

Człowiek wolny
idzie do nieba taką drogą,
jaka mu się podoba.

Lepiej wiedzieć, że się myśli
niż myśleć, że się wie.

Nie ważne co masz,
ale jak to zdobyłaś.

Urodzić się głupcem to nie wstyd.
Wstyd tylko głupcem umierać.

Stojąc w miejscu też można zabłądzić.

Amatorzy zbudowali arkę
a profesjonaliści Titanica.

Lepiej być znienawidzonym za to
kim się jest, niż kochanym za to
kim się nie jest.

Życie trzeba przeżyć,
a nie przeczekać.

Nie ma zwykłych chwil,
zawsze coś się dzieje.

Należy dobrze walczyć,
nawet w przegranej sprawie.

Cokolwiek zrobisz, będzie nieznaczące,
lecz jest bardzo ważne, byś to zrobił.

Lepiej zapalić świeczkę
niż przeklinać ciemności.

To, że coś jest oczywiste
nie oznacza jeszcze, że jest prawdą.

Istota ludzka powinna umieć
zmieniać pieluszki,
zaplanować inwazję,
zarżnąć wieprza,
sterować statkiem,
zaprojektować budynek,
napisać sonet,
prowadzić księgę rachunkową,
zbudować mur,
nastawić złamanie,
pocieszyć umierającego,
dawać rozkazy,
przyjmować rozkazy,
działać w grupie,
działać samemu,
rozwiązywać równania,
analizować nowe problemy,
roztrząsać nawóz,
zaprogramować komputer,
ugotować smaczny posiłek,
walczyć skutecznie,
umrzeć bohatersko.
Specjalizacja jest dla insektów.

Wszystko się kiedyś ułoży.
Dwa metry pod ziemią.

Kiedy zejdziesz na psy
- nie miaucz!

Raniąc, rań tak jak chirurg,
a nie drań.

Jeśli mierzysz w gwiazdy,
możesz wdepnąć w gówno,
ale jeśli mierzysz w gówno,
na pewno trafisz w gówno.

Ludzi można z grubsza podzielić
na dwie kategorie: miłośników kotów
i osoby poszkodowane przez los.

- Jak mam żyć?
- Oddychaj. To proste.



CURRENT MOON





stat4u



KOPARKA

RSS
poniedziałek, 23 czerwca 2014
o legendarnej folkowej murzyńskości nadwiślańskiej 

Jeśli nie słyszeliście jeszcze Orędzia Mózgu Państwa z dzisiejszego odcinka audycji Piotra Najsztuba Prawda nas zaboli, to nawet  nie wiecie, że...

...po, qrwa, własnych trupach wniesiemy sztandar naszej ojczyzny na szczyt!

 

Leżę, qrwa, leżę i kwiczę!

Tagi: cudzes
23:52, aalaaskaaonblox
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 20 kwietnia 2014
jeszcze jeden mazur dzisiaj, nim poranek świta...

W tym roku imprezka, więc dwa mazurki:

 mazurki

"Obrazki" średnio udane. bo robione na lekkim wqrwie - chwilę wcześniej rozlałam kajmak na kuchenkę i myślałam tylko o tym, że będę ją musiała umyć...
Nie polecam tego sportu!

 

Wesołego... czego tam chcecie! ;)

00:04, aalaaskaaonblox
Link Dodaj komentarz »
piątek, 11 kwietnia 2014
detoksykacja umysłu

Po całym tygodniu ciężkiej pracy, poprzez którą chciałam uczynić świat nieco lepszym miejscem [buahahaha!], zapragnęłam wreszcie informacji spoza mojej fabryki. Obejrzałam/wysłuchałam mnóstw/o/a różnych programów/audycji publicystycznych, po raz kolejny [moja naiwność jest zaiste ogromna!] doświadczając zdumienia tym, że polityka jest zajęciem aż tak jałowym, a wyobraźni ludzi, którzy z niej żyją nie zapładniają żadne idee…

Niewiele dzieliło mnie od ciemnej nocy duszy.

Przed stoczeniem się w mrok powstrzymała mnie ostatnia (tj. z dn. 06.04,2014) audycja z cyklu "Książki – Magazyn do słuchania" z udziałem Joanny Bator.

Okazuje się, że ludzie wciąż jeszcze potrafią rozmawiać ze sobą w sposób kulturalny, słuchać swoich [w sensie: nawzajem] wypowiedzi, a nawet - nie kwestionować faktu, że ktoś inny może im opowiedzieć o świecie coś, z czego dotychczas nie zdawali sobie sprawy.

Co za ulga!

Tagi: cudzes
22:46, aalaaskaaonblox
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 10 kwietnia 2014
gra w skojarzenia

...albo w rżnięcie głupa

 

Żal mi każdego, komu ta reklama:

reklama

nie kojarzy się z seksem.

No naprawdę, żeby to osiągnąć, trzeba chyba było opuścić ten etap dojrzewania, kiedy się człowiek jara pornografią i najbardziej śmieszą go żarty z podtekstem seksualnym.
 A jeśli ktoś jakieś etapy dojrzewania opuścił, to… teraz czegoś mu brakuje!
 [np. poniektórych klepek]
Jeśli się natomiast na tym etapie rozwoju  zatrzymał to… musi z tym, qrwa, żyć!
[To zresztą jest, zdaje się, kryterium naboru do mojej fabryki…]

Usiłowałam znaleźć w tej reklamie jakieś pozytywy i przyszło mi do głowy, że przynajmniej postaci na zdjęciu są ubrane… Jednak natychmiast uświadomiłam sobie, że to od seksu oralnego najbliżej do: dzisiaj na twarz, skarbie,  a do niego akurat tych widocznych na obrazku elementów odzienia zdejmować nie trzeba…

Tym sposobem  żadnych plusów nie stwierdziłam. 
Poza  takim [o ile to faktycznie plus], że się roześmiałam na widok tego obrazka – z czego jednak żadnych [zwłaszcza pochopnych] wniosków wyciągać nie należy, bo to skutek  [niewesołego skądinąd]  faktu, że się z rozgrywek damsko-męskich wymiksowałam na dobre, a  w cudzych wojenkach krwi [ani potu i innych wydzielin mojego organizmu] rozlewać nie zamierzam.

Dodam nawet  – żeby już wyartykułować wszystko wyraźnie i bez wzbudzania [tym razem] wątpliwości u czytelników – iż w  najgłębszym zakamarku dupy mam to, jak panowie traktują te panie, które w tego typu reklamach nie widzą nic złego.

Tagi: femisprawy
03:07, aalaaskaaonblox
Link Dodaj komentarz »
piątek, 04 kwietnia 2014
o szkodliwości palenia ;)

Dorwałam się wreszcie do ostatniej (spośród wydanych, bo nowa już się pojawia w zapowiedziach) książki jednego z moich ulubionych polskich pisarzy – mam na myśli tę, której tytuł jest końcówką wielu różnych słów – i (całkiem znienacka) mnie oświeciło, że mój ulubiony polski pisarz jest (nie ma innej możliwości!) gejem.

Nie mam nic przeciwko homoseksualistom i w ogóle bym o tym nie pisała, gdyby nie dwa fakty:

Primo: od czasu kiedy przestałam uprawiać seks zapowiadam, że ów pisarz to jedyny facet, dla którego (ewentualnie) zrobiłabym wyjątek.

Secundo: dokonałam tego odkrycia tuż po obejrzeniu wywiadu, w którym mój ulubiony polski pisarz psioczył nieco na zakaz palenia w miejscach publicznych…

Zastanawiam się teraz, czy te dwa zdarzenia – wywiad i moje olśnienie – nastąpiły po sobie przypadkowo, czy  łączy je prawo przyczyny i skutku i  strasznie, ale to strasznie, się brechtam, bo przypomina mi się ten fragment z "Dumy i uprzedzenia", kiedy pan Collins "rezygnował" z Lizzy, stwierdzając:  "rezygnacja wtedy jest najpełniejsza, kiedy […] cel traci nieco na wartości w naszych oczach"…

ROTFL



23:11, aalaaskaaonblox
Link Komentarze (1) »
niedziela, 23 marca 2014
/ | \

Trochę ostatnio zajęta jestem, bo wiecie:

żart obrazkowy

 

 

I trochę się też miotam [głównie duchowo], czy już mam pozwolić temu blogowi zdechnąć, czy jeszcze nie...

Wahadło wciąż w ruchu.

Tagi: cudzes
19:24, aalaaskaaonblox
Link Dodaj komentarz »
środa, 19 lutego 2014
nerwica gwarantowana... i wiosna też ;)

Próbuję Kotburego "przerobić" na kota niewychodzącego
[bo serce staje mi za każdym razem, kiedy kocur jest na dworze i nie przychodzi natychmiast na wezwanie],
ale pękam za każdym razem, kiedy siada i zaczyna się wpatrywać w drzwi, od czasu do czasu rzucając na mnie przeciągłe spojrzenia i układając pyszczek w bezgłośny miauk...

 

Jak się nabywa twardości niezbędnej do tego, by komuś zrobić "na złość" dla jego własnego dobra?

 

 

Postscriptum

Idzie wiosna! - Kotbury przyniósł mi zwłoki kreta...

Tagi: koty
22:39, aalaaskaaonblox
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 31